Galareta z golonki, mięsa wieprzowego oraz udek.
Galareta to przysmak całej mojej rodzinki. czy to z mięs mieszanych czy z drobiu zawsze smakuje jednakowo - pysznie. Zapewne każdy z nas ją pamięta z domu rodzinnego. Może wtedy nie była tak na bogato, ale była. Galareta bez drobiu to były inaczej zimne nóżki, a u mnie w rodzinie mówiliśmy galaret. ( a tak do śmiechu ja mówiłam ze chciałabym zjeść to co się trzęsie ). Polecam
Składniki;
2 duże golonki,
3 nóżki wieprzowe,
2 większe udka,
3 marchewki,
2 pietruszki,
kawałek selera (ćwiartka),
cebula,
1 puszka groszku konserwowego ( odsączony na sitku),
kilka gałązek natki pietruszki,
sól i pieprz mielony do smaku,
2 -3 liście laurowe,
kilka ziarenek ziela angielskiego,
3 - 4 ziarenka pieprzu czarnego,
cytryna,
żelatyna spożywcza ( na 1 litr płynu 6 łyżeczek żelatyny )
Dodatkowo; 3 ugotowane na twardo jajka pokrojone w plasterki,
Sposób przygotowania;
Golonki i nóżki dokładnie oczyszczamy, opalamy z wystających włosków, następnie dobrze myjemy . Zalewamy wodą tak by mięso było zakryte. Dodajemy ziarenka ziela angielskiego i pieprzu oraz liście laurowe. Doprowadzamy do zagotowania ściągając wytworzone szumowiny. Zmniejszamy płomień ognia i gotujemy około 1,5- 2 godziny. Po godzinie gotowania do całości dodajemy oczyszczone i umyte udka, obraną i opłukaną jarzynę oraz obraną, opaloną cebulę. Gotujemy aż mięso będzie miękkie i zacznie się rozpadać. Mięso wyjmujemy do miski, oddzielamy od kości, a nastepnie rozdrabniamy. Ugotowaną jarzynę również wyjmujemy i odkładamy na bok, natomiast marchewkę kroimy w kostkę i odkładamy na talerz. Wywar przecedzamy, doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Ponownie doprowadzamy do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, do gorącego wywaru dodajemy przygotowaną według opisu rozpuszczoną żelatynę ( dostosowując ilość żelatyny do ilości wywaru). Do wywaru wkładamy przygotowane mięso - mieszamy. Miseczki rozkładamy, do każdej miseczki wlewamy trochę wywaru, na spód wkładamy po 1- 2 łyżeczkach odsączonego groszku, po łyżeczce pokrojonej w kostkę marchewki, jeden lub dwa plasterki jajka oraz gałązki natki pietruszki. Odkładamy do lekkiego stężenia.
Po stężeniu miseczki napełniamy wywarem z mięsem i ponownie wkładamy do lodówki w celu całkowitego stężenia. Podjemy z octem lub plasterkami cytryny.
Smacznego.
Rada;
Żelatynę można bezpośrednio dodać do gorącego nie gotującego się już wywaru i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia.
Przygotowane miseczki można od razu napełnić całe wywarem z mięsem, ja wolę tak jak napisałam.



Fantastyczny ta galareta
OdpowiedzUsuńSmacznie wyglada
OdpowiedzUsuń